Droga Krzyżowa - VII (Koloseum 2004)


Rozważania drogi krzyżowej z Wielkiego Piątku 2004 z Rzymskiego Colesseum.

Autorem jest belgijski mnich – trapista André Louf.


Stacja pierwsza - Jezus w Ogrójcu

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza 22, 39-46

 

Jezus wyszedł i udał się, według zwyczaju, na Górę Oliwną: towarzyszyli Mu także uczniowie. Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!» Wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go. Pogrążony w udręce jeszcze usilniej się modlił, a Jego pot był jak gęste krople krwi, sączące się na ziemię. Gdy wstał od modlitwy i przyszedł do uczniów, zastał ich śpiących ze smutku. Rzekł do nich: «Czemu śpicie? Wstańcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie».

 

Rozważanie

 

Dotarłszy do progu Paschy,

Jezus staje w obecności Ojca.

Jakże mogłoby być inaczej,

Skoro Jego ukryty dialog miłości z Ojcem

Nigdy nie ustał?

Nadeszła godzina.

Godzina przewidziana od początku,

Zapowiedziana uczniom,

Niepodobna do żadnej innej,

Która je wszystkie zawiera w sobie

Właśnie wtedy, gdy dopełniają się w ramionach Ojca.

I oto ta godzina z nagła przenika trwogą.

Z tego lęku nic się nie ukryje.

Tam jednak, w szczytowym momencie trwogi,

Jezus ucieka się w modlitwie do Ojca.

Tej nocy w Getsemani

Walka staje się wyczerpującym zwarciem wręcz

Tak ciężkim, że na obliczu Jezusa pot zmienia się w krew.

A Jezus po raz ostatni ośmiela się przed Ojcem

Okazać przenikający go zamęt:

„Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich!

Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie”.

Dwie wole ścierają się przez chwilę,

By potem złączyć się w miłosnym oddaniu, zapowiedzianym przez Jezusa:

„Potrzeba, aby świat poznał, że Ja miłuję Ojca

i że tak czynię, jak mi Ojciec nakazał.

 

Modlitwa

 

Jezu, nasz Bracie, Który by wszystkim ludziom otworzyć paschalną drogę

Zechciałeś doświadczyć kuszenia i lęku,

Naucz nas uciekać się do Ciebie

I powtarzać Twoje słowa oddania i przylgnięcia do woli Ojca,

Które w Getsemani przyczyniły się do zbawienia świata.

Spraw, aby świat poznał

Poprzez Twoich uczniów moc Twej bezgranicznej miłości

Miłości polegającej na oddawaniu życia za przyjaciół.

 

Jezu, w Ogrodzie Oliwnym, sam przed Ojcem,

odnowiłeś przylgnięcie do Jego woli.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster..

 

Stała Matka boleściwa Obok krzyża ledwo żywa Gdy na krzyżu wisiał Syn

Stabat mater dolorosa Iuxta crucem lacrimosa Dum pendebat filius.

(sekwencja Jakuba z Todi z XIII w., muz. z XVII w.)

 


Stacja druga - Jezus, zdradzony przez Judasza i aresztowany 

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 22, 47-48

 

Gdy Jezus jeszcze mówił, oto zjawił się tłum. A jeden z Dwunastu, imieniem Judasz, szedł na ich czele i zbliżył się do Jezusa, aby Go pocałować. Jezus mu rzekł: «Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego?»

 

Rozważanie

 

Już od pierwszego razu, gdy zostaje wspomniany

Judasz wskazany jest jako „ten, który go potem wydał”

Tragiczne przezwisko „zdrajcy”

Przylgnie na zawsze do wspomnienia o nim.

Jakże mógł był do tego dojść ktoś wybrany przez Jezusa,

Aby był przy Nim blisko?

Czy Judasz dał się sobą zawładnąć nieuporządkowanej miłości do Jezusa

Która przekształciła się w podejrzenie i resentyment?

Wskazywałby na to pocałunek

Gest będący wyrazem miłości, który stał się znakiem wydania Jezusa kohorcie.

A może kierował nim zawód wobec Mesjasza

Który strzegł się roli politycznego wybawcy Izraela spod obcego panowania?

Judasz już wkrótce zda sobie sprawę, że jego intryga

Przekształci się w katastrofę.

On nie chciał śmierci Mesjasza,

A tylko tego by się otrząsnął i podjął zdecydowane działanie.

A teraz? Próżny żal nad uczynkiem,

odrzucenie zapłaty za zdradę,

poddanie się rozpaczy.

Gdy Jezus mówi o Judaszu jako o „synu zatracenia”

Ogranicza się do wskazania, że w ten sposób wypełniło się Pismo.

Tajemnica niegodziwości, która nam umyka

Ale nie jest w stanie przyćmić tajemnicy miłosierdzia.

 

Modlitwa

 

Jezu, przyjacielu ludzi,

Przyszedłeś na ziemię i przyjąłeś nasze ciało,

Na znak solidarności z Twoimi Braćmi i Siostrami w człowieczeństwie.

Jezu cichy i pokornego serca,

Ty przynosisz ulgę cierpiącym pod ciężarem brzemion

A mimo to dar Twej miłości tak często jest odrzucany.

Także wśród tych, co Cię przyjęli

Znaleźli się tacy, którzy się Ciebie zaparli,

Którzy zdradzili podjęty obowiązek.

Ty jednak nigdy nie przestałeś ich kochać,

Do tego stopnia, by zostawić wszystkich innych a szukać właśnie ich,

W nadziei sprowadzenia do siebie

Niosąc ich na własnych ramionach, lub wspartych na Twej piersi.

Zawierzamy Twemu nieskończonemu miłosierdziu

Twe dzieci opanowane przez zniechęcenie i rozpacz.

Spraw, aby szukały schronienia u Ciebie

I „nigdy nie wątpiły w Twoje miłosierdzie”. (Reguła św. Benedykta 3, 74).

 

Jezu, wciąż kochasz odrzucających Twą miłość

i niestrudzenie szukasz tych co Cię zdradzają i porzucają.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster…

 

Duszę jej, co łez nie mieści Pełną smutku i boleści Przeszedł miecz dla naszych win

Cuius animam gementem Contristatam et dolentem Pertransivit gladius.

 


Stacja trzecia - Jezus skazany przez Sanhedryn 

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 22, 66-71

 

Skoro dzień nastał, zebrała się starszyzna ludu, arcykapłani i uczeni w Piśmie i kazali przyprowadzić Go przed swoją Radę. Rzekli: «Jeśli Ty jesteś Mesjasz, powiedz nam!» On im odrzekł: «Jeśli wam powiem, nie uwierzycie Mi, i jeśli was zapytam, nie dacie Mi odpowiedzi. Lecz odtąd Syn Człowieczy siedzieć będzie po prawej stronie Wszechmocy Bożej». Zawołali wszyscy: «Więc Ty jesteś Synem Bożym?» Odpowiedział im: «Tak. Jestem Nim». A oni zawołali: «Na co nam jeszcze potrzeba świadectwa? Sami przecież słyszeliśmy z ust Jego».

 

Rozważanie

 

Jezus staje sam przed Sanhedrynem.

Uczniowie uciekli.

Zdezorientowani aresztowaniem, przy którym ktoś próbował zareagować przemocą.

Uciekł także ten, co niedawno wykrzykiwał

„Chodźmy także i my, aby razem z nim umrzeć!”

Pokonał ich strach.

Brutalność wydarzenia wzięła górę nad ich kruchym postanowieniem.

Upadli, podcięci nurtem podłości.

Pozwalają by Jezus samotnie stanął wobec swego losu.

A przecież stanowili krąg Jego najbliższych,

Jezus nazywał ich swymi „przyjaciółmi”

Teraz wokół niego jedynie wroga tłuszcza.

Bywało, że cień śmierci rozpościerał się nad Jezusem,

Gdy wskazywał na swe boskie pochodzenie.

Bywało, że słuchacze chcieli Go ukamienować.

„Nie za dobry czyn – twierdzili – ale za bluźnierstwo,

za to, że ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga.”

Teraz najwyższy kapłan nakłania Go

By wobec wszystkich oznajmił czy jest czy nie jest Synem Bożym.

Jezus nie uchyla się: świadczy o tym z całą mocą.

Tym samym podpisuje własny wyrok śmierci.

 

Modlitwa

 

Jezu, świadku wierny,

W obliczu śmierci spokojnie wyznałeś Twą boską tożsamość

I oznajmiłeś Twój chwalebny powrót na końcu czasów

Aby doprowadzić do pełni dzieło, które powierzył Ci Ojciec.

Twemu miłosierdziu zawierzamy nasze wątpliwości,

Stałe wahania, między szlachetnymi porywami a chwilami gnuśności

W których pozwalamy, aby troski doczesne

i ułuda bogactwa zagłuszyły natchnienie,

które Twe spojrzenie albo Twoje słowo wzbudziły w naszych zatwardziałych sercach.

Umocnij tych, którzy zaczęli Cię naśladować

Aby nie ulękli się trudności i koniecznych wyrzeczeń.

Przypomnij im, że Ty jesteś cichy i pokornego serca

Że słodkie jest Twoje jarzmo, a twoje brzemię lekkie.

Pozwól im doświadczyć ukojenia, którego tylko Ty możesz udzielić.

 

Jezu, Spokojny wobec nieuchronnej śmierci

Jedyny sprawiedliwy przed niesprawiedliwym Sanhedrynem.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster…

 

O jak smutna i strapiona Matka ta błogosławiona Której Synem niebios Król

O quam tristis et afflicta… Fuit illa benedict Mater Unigeniti!

 


Stacja czwarta - Piotr zapiera się Jezusa

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 22, 54b-62

 

A Piotr szedł z daleka. Gdy (żołnierze) rozniecili ogień na środku dziedzińca i zasiedli wkoło, Piotr usiadł także między nimi. A jakaś służąca, zobaczywszy go siedzącego przy ogniu, przyjrzała mu się uważnie i rzekła: «I ten był razem z Nim». Lecz on zaprzeczył temu, mówiąc: «Nie znam Go, kobieto». Po chwili zobaczył go ktoś inny i rzekł: «I ty jesteś jednym z nich». Piotr odrzekł: «Człowieku, nie jestem». Po upływie prawie godziny jeszcze ktoś inny począł zawzięcie twierdzić: «Na pewno i ten był razem z Nim; jest przecież Galilejczykiem». Piotr zaś rzekł: «Człowieku, nie wiem, co mówisz». I w tej chwili, gdy on jeszcze mówił, kogut zapiał. A Pan obrócił się i spojrzał na Piotra. Wspomniał Piotr na słowo Pana, jak mu powiedział: «Dziś, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz». Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.

 

Rozważanie

 

Spośród uciekających uczniów dwóch wraca po własnych śladach,

Śledząc z odległości kohortę i jej więźnia

Uczucie być może zmieszane z ciekawością; brak świadomości ryzyka.

Piotr wkrótce zostaje rozpoznany:

Zdradził go akcent galilejski

I świadectwo kogoś, kto widział go jak wyciągał miecz w Ogrodzie Oliwnym.

Piotr ucieka się do kłamstwa: wszystkiemu przeczy.

Nie zdaje sobie spray, że w ten sposób zapiera się swego Pana,

Zadaje kłam swym gorącym zapewnieniom absolutnej wierności.

Nie rozumie, że w ten sposób przeczy własnej prawdzie.

I kogut pieje, Jezus się obraca,

Kieruje wzrok na Piotra nadając temu pianiu sens.

Piotr rozumie i wybucha płaczem.

Gorzkie łzy, lecz osłodzone wspomnieniem słów Jezusa:

„Nie przyszedłem po to, aby potępić, ale zbawić”.

I ponownie kieruje na niego spojrzenie „miłosierne i łaskawe”,

To samo spojrzenie Ojca „nieskorego do gniewu i hojnego w miłości”,

„który nie postępuje z nami według naszych grzechów

ani według win naszych nam nie odpłaca”.

Piotr zanurza się w tym spojrzeniu.

W poranek Wielkanocny

Łzy Piotra będą łzami radości.

 

Modlitwa

 

Jezu, jedyna nadziejo tych, którzy słabi i zranieni upadają;

Wiesz wszystko, co w każdym człowieku się kryje.

Nasza słabość wzmaga Twoją miłość

I wzbudza Twe przebaczenie.

Spraw, abyśmy w świetle Twego miłosierdzia uznali fałszywość naszych kroków

I ocaleni Twą miłością,

Głosili cuda Twojej łaski.

Pozwól tym, którzy sprawują władzę nad braćmi

By chlubili się nie tym, że zostali wybrani, ale raczej ze swych słabości

Przez które mieszka w nich Twoja moc.

 

Jezu, Kierując wzrok na Piotra,

Wzbudzasz gorzkie łzy skruchy

Rzekę pokoju nowego chrztu.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster…

 

Jak płakała Matka miła Jak cierpiała gdy patrzyła Na boskiego Syna ból.

Que maerebat et dolebat Pia mater, cum videbat Nati paenas incliti

 


Stacja piąta - Jezus osądzony przez Piłata

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 23, 13-25

 

Piłat więc kazał zwołać arcykapłanów, członków Wysokiej Rady oraz lud i rzekł do nich: «Przywiedliście mi tego człowieka pod zarzutem, że podburza lud. Otóż ja przesłuchałem Go wobec was i nie znalazłem w Nim żadnej winy w sprawach, o które Go oskarżacie. Ani też Herod - bo odesłał Go do nas; a oto nie popełnił On nic godnego śmierci. Każę Go więc wychłostać i uwolnię». . Zawołali więc wszyscy razem: «Strać Tego, a uwolnij nam Barabasza!» Był on wtrącony do więzienia za jakiś rozruch powstały w mieście i za zabójstwo. Piłat, chcąc uwolnić Jezusa, ponownie przemówił do nich. Lecz oni wołali: «Ukrzyżuj, ukrzyżuj Go!» Zapytał ich po raz trzeci: «Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic zasługującego na śmierć. Każę Go więc wychłostać i uwolnię». Lecz oni nalegali z wielkim wrzaskiem, domagając się, aby Go ukrzyżowano; i wzmagały się ich krzyki. Piłat więc zawyrokował, żeby ich żądanie zostało spełnione. Uwolnił im tego, którego się domagali, a który za rozruch i zabójstwo był wtrącony do więzienia; Jezusa zaś zdał na ich wolę.

 

Rozważanie

 

Człowiek bez jakiejkolwiek winy stoi przed Piłatem.

Prawo i przepisy ustępują wyrokowi totalitarnej władzy,

Która szuka poklasku tłumu.

W niesprawiedliwym świecie sprawiedliwy może być tylko odrzucony i potępiony.

Niech żyje zabójca, śmierć dawcy życia.

Niech zwolnią Bar-Abbŕ, Barabasza, rozbójnika zwanego „synem Ojca”,

Niech ukrzyżują tego, który objawił Ojca i jest prawdziwym Synem Ojca.

Inni, nie Jezus, są podżegaczami tłumu.

Inni, nie Jezus, uczynili to, co złe jest w oczach Bożych,

Jednak władza obawia się o swój autorytet,

Odrzuca uznanie płynące z czynienia sprawiedliwości

I ustępuje.

Piłat, pan życia i śmierci,

Piłat, który nie wahał się utopić we krwi zarzewie buntu,

Piłat, który żelazną ręką rządził

Tą zapadłą prowincją Imperium, marząc o lepszych stanowiskach,

Ustępuje,

Poświęca niewinnego, a wraz z nim własny autorytet wrzeszczącej tłuszczy.

Ten, który w milczenie poddał się woli Ojca

Zostaje w ten sposób poddany woli tych, którzy głośniej krzyczą.

 

Modlitwa

 

Jezu, niewinny baranku prowadzony na rzeź

Aby zgładzić grzech świata

Zwróć Twe łaskawe wejrzenie na wszystkich niewinnie prześladowanych,

Na więźniów, którzy jęczących w więzieniach okrytych niesławą,

Na ofiary miłości do uciśnionych i sprawiedliwości,

Na nie mogących doczekać końca długiej, a niezasłużonej kary.

Niech Twoja odczuwana wewnętrznie obecność osłodzi ich gorycz

I rozproszy ciemności więzienia.

Spraw, abyśmy nie chowali głów w piasek widząc w kajdanach

Wolność, jaką dałeś każdemu człowiekowi,

Stworzonemu na Twój obraz i podobieństwo.

 

Jezu, łagodny władco królestwa sprawiedliwości i pokoju

Jaśniejesz odziany w purpurę:

Twej krwi wylanej z miłości.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster…

 

Któryż człowiek nie zapłacze Widząc męki i rozpacze Matki Bożej w żalu tym?

Quis est homo qui non fleret, matrem Christi si videret in tanto supplicio?

 


Stacja szósta - Jezus ubiczowany i koronowany cierniem

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza i św. Jana.  (Łk 22, 63-65 i J 19, 2-3)

 

Tymczasem ludzie, którzy pilnowali Jezusa, naigrawali się z Niego i bili Go. Zasłaniali Mu oczy i pytali: «Prorokuj, kto Cię uderzył». Wiele też innych obelg miotali przeciw Niemu.

A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu Żydowski!» I policzkowali Go.

 

Rozważanie

 

Do niegodziwego wyroku dołącza się zniewaga biczowania.

Wydane w ręce ludzi, ciało Jezusa zostaje oszpecone.

To ciało przyjęte z Maryi Dziewicy,

Które czyniło Jezusa „najpiękniejszym spośród synów ludzkich”,

Które udzielało namaszczenia Słowem

-„wdzięk rozlał się na Twoich wargach,”-

jest teraz okrutnie chłostane.

Oblicze przemienione na górze Tabor zostaje oszpecone w pretorium:

Oblicze kogoś, kto wyzywany – milczy

Kto bity, przebacza,

Kto, uczyniony bezimiennym niewolnikiem

Uwalnia tkwiących w niewoli.

Jezus zdecydowanie kroczy drogą boleści,

Wypełniając w żywym ciele, głośno brzmiące proroctwo Izajasza:

„Podałem grzbiet mój bijącym,

i policzki moje rwącym mi brodę,

nie zasłoniłem mojej twarzy przed zniewagami i opluciem”.

Proroctwo, które otwiera się na przyszłość przemienienia.

 

Modlitwa

 

Jezu, “odblasku chwały Ojca, odbicie Jego istoty”

przyjąłeś sprowadzenie do bycia strzępem człowieka,

do bycia skazanym na budzącą litość mękę.

Ty obarczyłeś się naszym cierpieniem,

Dźwigałeś nasze boleści,

Byłeś zdruzgotany za nasze winy.

Twymi ranami ulecz rany naszych grzechów.

Pozwól tym, którzy są niesłusznie wzgardzeni czy zepchnięci na margines,

Oszpeconym przez tortury czy choroby,

Zrozumieć z Tobą i jak Ty ukrzyżowani dla świata

Dopełniają braki udręk Twej męki

Dla zbawienia człowieka.

 

Jezu, strzępie znieważonego człowieczeństwa,

w Tobie odsłania się świętość człowieka

skarbcu miłości, która zmienia zło w dobro.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster…

 

Któż od smutku się powstrzyma Mając Matkę przed oczyma, Która cierpi z Synem swym?

Quis non posset contristari, Christi matrem contemplari, dolentem cum Filio?

 


 Stacja Siódma - Jezus bierze krzyż na swe ramiona

C.: Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Marka. 15, 20

 

A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować.

 

Rozważanie

 

Sprawiedliwy, skazany niesprawiedliwie, powinien umrzeć „poza”:

Poza obozowiskiem, poza miastem żętym, poza ludzką zbiorowością

Żołnierze obnażają Go i ponownie ubierają.

On sam nie może zadysponować nawet własnym ciałem.

Kładą Mu na barki belkę, ciężki kawał szubienicy.

Znak przekleństwa i narzędzie kary śmierci.

Drzewo hańby,

które ciąży, wyniszczające brzemię na poranionych od chłosty barkach Jezusa.

Nienawiść, którą jest nasiąknięte, czyni je nieznośnie ciężkim.

A jednak to drzewo krzyża zostało wykupione przez Jezusa

staje się znakiem życia i ofiarą z miłości dla ludzi.

Według tradycji, Jezus chwieje się,

trzy razy upadnie pod tym ciężarem

Jezus nie postawił granic swej miłości

„umiłowawszy swoich, do końca ich umiłował” (J 13,1).

Posłuszny słowu Ojca

„Będziesz miłował Pana, Boga swego, ze wszystkich sił swoich” (Pwt 6,5)

umiłował Boga i wypełnił Jego wolę aż do ostatka.

 

Modlitwa

 

Jezu, królu chwały, cierniem ukoronowany

zgięty pod ciężarem krzyża,

który zgotowały Ci ludzkie ręce,

Wyciśnij w naszych sercach wizerunek Twojego skrwawionego oblicza ,

aby przypominało nam ono, że umiłowałeś nas aż do wydania samego siebie za nas (J 2,20).

Niech nasze spojrzenie nie odrywa się nigdy od znaku naszego zbawienia,

wzniesionego w sercu świata,

abyśmy zgłębiając go i wierząc w Ciebie,

nie zginęli, lecz mieli życie wieczne (J 3, 14-16).

 

Jezu, Na Twoich poranionych barkach spoczywa haniebna szubienica:

Przez Twój dar krzyż staje się drogocennym skarbem

A rajskie drzewo na nowo staje się drzewem życia.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster…

 

Widzi jak za ludzkie winy Znosi męki Syn Jedyny Jezus, jak Go smaga bat

Pro peccatis suć gentis vidit Iesum in tormentis et flagellis subditum.

 


Stacja ósma - Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 23, 26

 

Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola,

i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem.

 

Rozważanie

 

Pierwsze gwiazdy, zwiastujące szabat, jeszcze nie zabłysły na niebie,

a Szymon już wraca do domu z pracy na polu.

Pogańscy żołnierze, którzy nie wiedzą nic o odpoczynku szabatu, zatrzymują go.wkładają na jego krzepkie ramiona ten krzyż,

które inni przyrzekli nieść na każdy dzień na wzór Jezusa.

Szymon nie wybiera, otrzymuje rozkaz

i jeszcze nie wie, że otrzymał dar.

To właśnie cecha ubogich – nie móc niczego wybierać,

nawet ciężaru własnych cierpień.

Ale jest sprawą właśnie ubogich, pomagać innym ubogim,

a tu jest właśnie ktoś uboższy od Szymona,

za chwilę zostanie pozbawiony nawet życia.

Pomagać bez pytania się dlaczego:

zbyt wielki ciężar dla drugiego,

a moje barki jeszcze to wytrzymują.

I to wystarczy.

Nadejdzie dzień, w którym najuboższy z ubogich powie swemu towarzyszowi:„Przyjdź błogosławiony Ojca mego, wejdź do mojej radości:

byłem zmiażdżony pod ciężarem krzyża, a ty mi ulżyłeś”

 

Modlitwa

 

Jezu, Ty szedłeś, zdecydowanie, drogą wiodącą do Jerozolimy (Łk 9, 51),

Twoje cierpienia uczyniły z Ciebie

Przewodnika ludzi na drodze zbawienia (Hbr 2,10).

Ty jesteś naszym poprzednikiem na paschalnej drodze (Hbr 6,20).

Przyjdź z pomocą tym,

którzy dobrowolnie, albo z przymuszeni mrocznymi okolicznościami

kroczą Twoimi śladami,

Ty, który rzekłeś:

„Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni” (Mt 5,4).

 

Jezu, uwolniony od ciężaru krzyża przez Szymona z Cyreny,

Aby on, nieświadomy towarzysz twojej drogi cierpienia,

stał się Twym przyjacielem i uczestnikiem wiecznej chwały

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster…

 

Męką Syna zrodzonego Co dla dobra cierpiał mego Ze mną się podzielić chciej

Tui Nati vulnerati, tam dignati pro me pati, pśnas mecum divide.

 


Stacja Dziewiąta - Jezus spotyka niewiasty jerozolimskie

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 23, 27-31

 

A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim. Lecz Jezus zwrócił się do nich i rzekł: «Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi! Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: "Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły". Wtedy zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas! Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?»

 

Rozważanie

 

Orszak skazańca postępuje naprzód.

Jako eskorta: żołnierze i garstka płaczących kobiet,

Niewiasty, które przyszły z Galilei do miasta świętego wraz z Nim i Jego uczniami.

Znają tego Człowieka.

Słuchały Jego słowa życia,

Miłują Go jako Mistrza i Proroka.

Może spodziewały się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela? (Łk 24, 21).

Nie wiemy, ale teraz opłakują tego człowieka

jak się opłakuje kogoś ukochanego,

jak On opłakiwał przyjaciela Łazarza.

On je przyłącza do swego cierpienia,

a nowe światło rozbłyska nad ich bólem.

Głos Jezusa mówi o sądzie, ale wzywa do nawrócenia,

zwiastuje cierpienia,

ale jako bóle rodzenia.

Zielone drzewo powróci do życia

i uschłe drzewo będzie miało w tym udział.

 

Modlitwa

 

Jezu, Królu chwały, ukoronowany cierniem

o twarzy pokrytej plwociną i krwią,

naucz nas nieustannie szukać Twego oblicza (Ps 27, 8-9)

aby Twoje światło rozjaśniło naszą drogę (Ps 89, 15);

naucz nas dostrzegać je pod rysami człowieka

naznaczonego chorobą,

powalonego zniechęceniem,

upodlonego niesprawiedliwością.

Spraw, by w naszych oczach objawiły się

zarysy Twego umiłowanego oblicza,

którego „ci bracia Twoi najmniejsi” (Mt 25, 45) są świetlistym odbiciem:

sakramentem Twej obecności wśród nas.

 

Jezu, któremu towarzyszyły na Wzgórzu Czaszki płaczące niewiasty,

one rozpoznały Twe świetliste oblicze, Twoje słowo łaski.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster...

 

Matko, coś miłości zdrojem Przejmij mnie cierpieniem swoim Abym boleć z Tobą mógł

Eia mater, fons amoris, me sentire vim doloris fac, ut tecum lugeam.

 


Stacja Dziesiąta - Jezus zostaje ukrzyżowany

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 23, 33. 47b

 

Gdy przyszli na miejsce, zwane «Czaszką», ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Setnik oddał chwałę Bogu i mówił: «Istotnie, człowiek ten był sprawiedliwy».

 

Rozważanie

 

Wzgórze poza miastem, otchłań cierpienia i upokorzenia,

Rozpięty między niebem a ziemią jest człowiek:

Przybity do krzyża,

skazany na karę, zastrzeżoną dla przeklętych przez Boga i ludzi.

Dokoła Niego inni skazańcy

Którzy nie są już godni nosić człowieczego imienia.

A jednak Jezus, który czuje, że duch już go opuszcza

sam nie opuszcza innych ludzi,

rozciąga ramiona by przygarnąć wszystkich,

ten, którego nikt nie chce już przyjąć.

Zniekształcone cierpieniem,

naznaczone zniewagami,

oblicze tego człowieka

mówi człowiekowi o innej sprawiedliwości.

Pokonany, wykpiony, oszkalowany

ten skazaniec jeszcze raz przywraca godność każdemu człowiekowi:

do jak wielkiej boleści może doprowadzić miłość,

za jak wielką miłość została wykupiona każda boleść.

„Istotnie, ten człowiek był sprawiedliwy” (Łk 23, 47b).

 

Modlitwa

 

Jezu, pośród Twego ludu

Tylko mała trzódka,

Której spodobało się Ojcu dać swe Królestwo (Łk 12, 32),

Rozpoznała w Tobie Pana i Zbawiciela

Ale Twój Duch uczyni z niej niebawem świadków

„w Jerozolimie, w całej Judei,

i w Samarii i aż po krańce ziemi” (Dz 1, 8).

Udziel tym, którzy głoszą Twoje Słowo na całym świecie

chwalebnej odwagi (Flp 1, 14) i swobody (Flm 1,8)

dzięki którym Twój Duch, który wchodzi z paschalną mocą,

a język krzyża, będący zgorszeniem w oczach świata,

staje się mądrością dla tych, którzy wierzą (I Kor 1, 17).

 

Jezu, Twoja śmierć, ofiara czysta aby wszyscy mieli życie,

Objawiła Twoją tożsamość Syna Bożego i Syna Człowieczego.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster...

 

Niechaj serce moje pała By radością mą się stała Miłość, którą Chrystus Bóg

Fac ut ardeat cor meum in amando Christum Deum, ut sibi complaceam.

 


Stacja Jedenasta - Jezus obiecuje swoje Królestwo dobremu łotrowi

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 23, 33-34. 39-43

 

Gdy przyszli na miejsce, zwane «Czaszką», ukrzyżowali tam Jego i złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Lecz Jezus mówił: «Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią». Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: «Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas». Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił». I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju».

 

Rozważanie

 

Miejsce Czaszki,

grób Adama, pierwszego człowieka,

miejsce kaźni Jezusa, człowieka nowego.

Drzewo krzyża,

narzędzie publicznej śmierci,

skarbiec przebaczenie bez granic.

Obok Jezusa, który przeszedł wśród ludzi dobrze czyniąc,

jest dwóch skazanych za to, że czynili źle.

Inni dwaj prosili, by mogli być – jeden po prawej, drugi po lewej stronie Jezusa,

Nawet wykazali gotowość przyjęcia tego samego chrztu

i picia tego samego kielicha (Mk 10, 38-39).

Ale teraz nie ma ich tutaj,

Inni ich wyprzedzili na miejsce Czaszki.

Z tych jeden wzywa Mesjasza, aby wybawił siebie i ich obydwu, tutaj i teraz,

drugi zwraca się do Jezusa,

aby pamiętał o nim gdy wejdzie do swego Królestwa.

Ten, który uczestniczy w szyderstwie tłuszczy nie otrzyma odpowiedzi,

ten, który uznaje niewinność skazanego na śmierć

Uzyskuje od razu obietnicę życia.

 

Modlitwa

 

Jezu, przyjacielu grzeszników i celników (Mt 9,11; 11, 19; Łk 15, 1-2),

Ty nie przyszedłeś wybawiać sprawiedliwych, ale grzeszników (Mt 9, 13)

i zechciałeś dać nam dowód swojej miłości „aż nazbyt wielkiej” (Ef 2,4 Vulg)

oraz obfitości Twego miłosierdzia,

przyjmując śmierć za nas, gdy jeszcze byliśmy grzesznikami (Rz 5,8)

Zwróć ku nam swoje wejrzenie pełne dobroci

i, po tym jak posmakujemy oczyszczającej goryczy upokorzenia,

przyjmij nas w swe ramiona, mocne ojcowskim miłosierdziem

oraz przemień Twym przebaczeniem

błoto grzechu w szatę chwały.

 

Jezu, Uznany za niewinnego przez złoczyńcę, który był towarzyszem męki

nadeszła dla Ciebie i dla tego, który Ci towarzyszył godzina wejścia do Królestwa.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster...

 

Matko Święta, srogie rany Które niósł Ukrzyżowany Wyryj mocno w duszy mej

Sancta mater, istud agas, Crucifixi fige plagas cordi meo valide.

 


Stacja Dwunasta - Jezus na Krzyżu. Matka i Uczeń

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Jana 19, 25-27

 

A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

 

Rozważanie

 

Wokół krzyża wrzask nienawiści,

u stóp krzyża obecność miłości.

Stoi tam wytrwale Matka Jezusa.

Wraz z Nią inne niewiasty,

zjednoczone uczuciem wobec konającego.

Obok umiłowany uczeń. Nikogo więcej.

Tylko miłość umiała przezwyciężyć przeszkody,

tylko miłość wytrwała aż do końca,

tylko miłość wzbudza inną miłość.

I tam, u stóp krzyża,

rodzi się nowa wspólnota.

Tam, w miejscu śmierci, wzrasta nowa przestrzeń życia:

Maryja przyjmuje ucznia za syna,

umiłowany uczeń przyjmuje Maryję za matkę.

„Wziął Ją do siebie” jako coś drogocennego (J 19,27),

jako skarb niezbywalny, którego stał się strażnikiem.

Tylko miłość może strzec miłości,

Tylko miłość jest silniejsza niż śmierć (Pnp 8,6).

 

Modlitwa

 

Jezu, umiłowany Synu Ojca,

do mąk przebytych na krzyżu

dochodzi jeszcze jedna – widzieć obok siebie własną Matkę przybitą cierpieniem.

Tobie zawierzamy rozczarowanie i sprzeciw

rodziców zrozpaczonych z powodu cierpienia albo śmierci dziecka;

Tobie zawierzamy smutek tak wielu sierot,

opuszczonych i porzuconych dzieci.

Ty jesteś obecny w ich cierpieniu

Jak byłeś na krzyżu, obok Dziewicy Maryi.

Niech nadejdzie dzień spotkania,

w którym otrzesz z oczu wszelką łzę

i nastąpi radość bez granic.

 

Jezu, Konając na krzyżu zawierzasz Matkę Umiłowanemu,

Dziewiczego Apostoła czystej Dziewicy, która nosiła Cię w łonie.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster...

 

Widzi jak samotnie kona Owoc Jej czystego łona Dając życie za ten świat

Vidit suum dulcem Natum morientem, desolatum, cum emisit spiritum.

 


Stacja Trzynasta - Jezus umiera na krzyżu

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 23, 44-46

 

Było już około godziny szóstej i mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej.

Słońce się zaćmiło i zasłona przybytku rozdarła się przez środek. Wtedy Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Po tych słowach wyzionął ducha.

 

Rozważanie

 

Po konaniu w Getsemani,

Jezus na krzyżu, staje znów wobec Ojca.

U szczytu niewypowiedzianego cierpienia

Jezus zwraca się do Niego, modli się.

Jego modlitwa jest przede wszystkim wezwaniem miłosierdzia nad oprawcami.

Odnosi do siebie prorocze słowa psalmów:

Ukazuje wyniszczające poczucie opuszczenia,

które osiąga swój szczyt

tam, gdzie się go doświadcza całym swym jestestwem

do jakiej rozpaczy prowadzi grzech oddzielający od Boga.

Jezus wypił aż do końca kielich goryczy.

Ale z tej otchłani cierpienia wznosi krzyk, który przełamuje rozpacz:

„Ojcze w ręce Twoje powierzam ducha mego” (Łk 23, 46).

Poczucie opuszczenia przekształca się w powierzenie się ramionom Ojca;

ostatni oddech konającego staje się okrzykiem zwycięstwa.

Ludzkość, która oddaliła się zachłyśnięta samowystarczalnością

zostaje na nowo przyjęta przez Ojca.

 

Modlitwa

 

Jezu, nasz bracie,

Twoją śmiercią otworzyłeś nam na nowo drogę zagrodzoną winą Adama.

Poprzedziłeś nas na drodze prowadzącej ze śmierci do życia (Hbr 6, 20).

Wziąłeś na siebie lęk i cierpienia śmierci,

Przenikając radykalnie ich sens:

Odwróciłeś rozpacz, jaką wywołują,

czyniąc ze śmierci spotkanie miłości.

Pociesz tych, którzy dziś mają podjąć tę samą drogę co Ty.

Umocnij tych, którzy starają się odrzucić od siebie myśl o śmierci.

A gdy i dla nas nadejdzie ta godzina, błogosławiona i dramatyczna,

przyjmij nas do Twej wiekuistej radości,

nie z powodu naszych zasług,

ale na mocy cudów Twojej łaski, która w nas działa.

 

Jezu, Oddając ostatnie tchnienie powierzasz życie w ręce Ojca,

I zsyłasz na swoją Oblubienicę - Kościół ożywiający dar Ducha.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster...

 

Bym z Chrystusem konał razem Męki Jego był obrazem Rany Jego w sobie czuł

Fac me vere tecum flere, Crucifixo condolore, donec ego vixero.

 


Stacja Czternasta - Jezus złożony do grobu

C.: Kłaniamy ci się Panie Jezu Chryste i błogosławimy Tobie.

W.: Żeś przez krzyż i mękę swoją świat odkupić raczył.

 

Z Ewangelii według św. Łukasza. 23, 50-54

 

Był tam człowiek dobry i sprawiedliwy, imieniem Józef, członek Wysokiej Rady. Nie przystał on na ich uchwałę i postępowanie. Był z miasta żydowskiego Arymatei, i oczekiwał królestwa Bożego. On to udał się do Piłata i poprosił o ciało Jezusa. Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany. Był to dzień Przygotowania i szabat się rozjaśniał.

 

Rozważanie

 

Pierwsze światła szabatu.

Ten, który był światłem świata zstępuje do królestwa ciemności.

Ciało Jezusa pochłonęła ziemia,

Wraz z nim pochłonięta została wszelka nadzieja.

Jednak Jego zejście do krainy umarłych

nie służy śmierci, ale życiu.

Stało się to, aby pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła (Hbr 2,14),

aby zniszczyć ostatniego wroga człowieka, samą śmierć (I Kor 15, 26),

aby rzucić światło na życie i nieśmiertelność (II Tym 1,10),

aby głosić dobrą nowinę duchom zamkniętym w więzieniu (I Pt 3,19).

Jezus zstępuje aż do spotkania pierwszej ludzkiej pary,

Adama i Ewy, zgiętych pod brzemieniem własnej winy.

Jezus wyciąga do nich rękę,

A ich twarze rozświetla chwała zmartwychwstania.

Pierwszy i ostatni Adam są do siebie podobni i rozpoznają się;

Pierwszy z nich odnajduje własny obraz

W tym, który miał kiedyś nadejść

Aby wyzwolić go wraz z całym potomstwem (Rdz 1, 26).

Ów dzień wreszcie nadszedł.

Teraz w Jezusie każdy umarły może od tej chwili wejść do życia.

 

Modlitwa

 

Jezu, Panie bogaty w miłosierdzie,

Ty stałeś się człowiekiem, by zostać naszym bratem

I by swoją śmiercią śmierć pokonać.

Zstąpiłeś do piekieł, aby wyzwolić ludzkość,

aby dać życie z Tobą,

nam, zmartwychwstałym,

wezwanym by zasiąść na wyżynach niebieskich wraz z Tobą (Ef 2, 4-6).

Dobry Pasterzu, który prowadzisz nad wody spokojne,

weź nas za rękę gdy będziemy przekraczali ciemną dolinę śmierci (Ps 23, 2-4),

abyśmy byli z Tobą, by podziwiać w wieczności Twoją chwałę (J 17, 24).

 

Jezu, Owinięty w prześcieradło i złożony w grobie,

oczekujesz, że wraz z odwalonym kamieniem

milczenie śmierci zostanie przerwane radością wiekuistego alleluja.

 

R/. Tobie cześć i chwała na wieki.

 

Pater noster...

 

Kiedy umrze moje ciało obleczona wieczną chwałą dusza niech osiągnie raj. Amen

Quando corpus morietur, fac ut anime donetur paradisi gloria. Amen.